Wczoraj ok. 12.00 (wieczorem) będąc w Sanfranpanfu zauwazyłam ,że posąg Basepefa znikł! Ruszyłam więc w stronę zamku gdzie był uwięziony ,ale i tam go niebyło! Nareszcie możemy czuć się bezpieczni ;)
Pozdrawiam :)
P.S. Nie mogę dodawać jakoś fotek. Będę się starała coś poradzić ;)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz